Limit zwolnienia podmiotowego z VAT wynosi od 1 stycznia 2026 roku 240 000 zł sprzedaży w poprzednim roku. Przez lata było 200 000 zł, podwyżkę wprowadziła ustawa z 24 czerwca 2025 roku, a zapis znajduje się w art. 113 ust. 1 ustawy o VAT. Firma założona w trakcie roku dostaje limit w proporcji do liczby dni, a niektóre branże nie skorzystają ze zwolnienia niezależnie od obrotu.
Co liczy się do limitu 240 000 zł
Do limitu liczy się wartość sprzedaży opodatkowanej z poprzedniego roku. Nie wlicza się sprzedaży środków trwałych i wartości niematerialnych, więc sprzedany samochód firmowy nie idzie do puli, ani czynności zwolnionych przedmiotowo, na przykład usług medycznych czy edukacyjnych. Ktoś z 250 000 zł przychodu nie musi być podatnikiem VAT, jeśli część tej sprzedaży jest zwolniona przedmiotowo.
Jest też przepis przejściowy. Kto w 2025 roku sprzedał między 200 000 a 240 000 zł, nie stracił zwolnienia od 1 stycznia 2026, mimo że przekroczył stary limit.
Start w trakcie roku: limit w proporcji do dni
Art. 113 ust. 9 mówi o limicie w proporcji do okresu prowadzenia działalności w roku i liczy się dni, a nie miesiące. Pół roku liczone „z głowy" dałoby 120 000 zł, a z dni wychodzi prawie tysiąc złotych więcej.
| Start działalności w 2026 | Dni do końca roku | Limit (240 000 zł × dni / 365) |
|---|---|---|
| 1 lipca | 184 | 120 986 zł |
| 1 października | 92 | 60 493 zł |
Zwolnienie traci moc od czynności, którą przekroczono kwotę. Jeśli przy limicie 120 986 zł faktura wystawiona w listopadzie przebija próg, od tej faktury firma jest podatnikiem VAT. Start pod koniec roku wymaga więc uwagi, bo jedna większa faktura zamyka temat.

Kto nie skorzysta niezależnie od obrotu
Lista z art. 113 ust. 13 ustawy o VAT nie pyta o wysokość sprzedaży. Wystarczy jedna usługa doradcza w roku albo jeden laptop sprzedany w sklepie internetowym, żeby stracić prawo do zwolnienia:
- usługi prawnicze, doradcze, jubilerskie, ściąganie długów i faktoring,
- dostawy metali szlachetnych, nowych środków transportu, terenów budowlanych i towarów akcyzowych (paliwa, wyroby tytoniowe),
- części do pojazdów i motocykli,
- sprzedaż przez internet kosmetyków, komputerów, elektroniki i AGD.
VAT-R, rezygnacja i powrót do zwolnienia
Kto traci zwolnienie, składa VAT-R przed dniem, w którym je traci, a faktura przebijająca limit pojawia się zwykle w najgorętszym tygodniu roku. Ze zwolnienia można też zrezygnować dobrowolnie. Powrót jest możliwy dopiero po roku, licząc od końca roku rezygnacji, i tylko jeśli sprzedaż mieści się w limicie: rezygnacja w 2026 oznacza powrót najwcześniej od 1 stycznia 2028.
Zwolniony nie składa deklaracji VAT i JPK, ale nie odlicza VAT z zakupów. Komputer za 5 000 zł netto kosztuje zwolnionego 6 150 zł, bo 1 150 zł podatku zostaje w cenie, a podatnik VAT odlicza te 1 150 zł i płaci realnie 5 000 zł.

Zwolnienie czy rejestracja do VAT
Zwolnienie opłaca się firmie, która sprzedaje osobom prywatnym i mało kupuje z VAT. Przy sprzedaży dla firm jest głównie kłopotem: klienci chcą faktur z VAT, a zwolniony nie odlicza zakupów. Moja firma serwisuje urządzenia biurowe dla innych firm i jest podatnikiem VAT od pierwszego dnia w 2011 roku, bo zwolnienie byłoby problemem dla klientów, a nie ulgą dla mnie.
Tekst nie jest poradą podatkową. Wybór między zwolnieniem a rejestracją do VAT ustala się z księgową, bo zależy od struktury klientów i zakupów konkretnej firmy.